Bolesna Prawda


Ten tytuł można interpretować dwojako. W tym artykule powiem o przekazywaniu pewnych rzeczy w sposób krzywdzący dla innych. Można powiedzieć, że o stosowaniu eufemizmów. Zgodzę się z tym. Niektóre osoby mówią to, co myślą. Jedni ubiorą te słowa w pewną łagodną otoczkę, inni robią to ciętym językiem. Zapraszam do czytania!




Prawda krzywdząca

Czy lepiej mówić prawdę bezpośrednio, nie ważne jakie będzie miała skutki, czy jednak przekazać ją mniej dotkliwie? A może w ogóle się nie odzywać?
Które z tych metod są krzywdzące? Na pewno pierwsza i trzecia, ale druga też ma swoją ciemną stronę.
Oczywiście w pierwszym przypadku chodzi o prawdę, która krzywdzi adresata wypowiedzi. Jeśli druga osoba zrobiła coś nie po twojej myśli i cię zdenerwowała, przede wszystkim powstrzymaj swoje emocje. Przemyśl wszystko, co ma wyjść z twoich ust. Czy nie da się delikatniej, w bardziej przyjazny sposób. Być może pod wpływem chwili zrobisz coś, czego będziesz żałować.
Zastanów się, jak dana osoba może się poczuć po twoich złośliwych komentarzach. Pomyśl, co może zrobić, jak się zachować, słysząc coś uszczypliwego. A jak ty byś się poczuł, gdyby ktoś w taki sposób powiedział do ciebie?




Nie mówienie niczego

Nie powiedzenie prawdy również jest złą opcją. Dlaczego? Może się zdarzyć, że przez ukrycie prawdy zrobisz komuś większą krzywdę niż gdybyś ją ujawnił. Ukrycie prawdy można podciągnąć pod kłamstwo nawet wtedy, gdy nikt cię o zdanie nie poprosi. A wiadomo, że nawet najgorsza prawda jest lepsza od kłamstwa.
Tutaj konsekwencje mogą być podobne lub nawet gorsze niż w przypadku agresywnej prawdy. Wystawiasz się na to, że ktoś może cię znienawidzić. Możesz wystawić kogoś na publiczne upokorzenie lub ograniczyć jego rozwój poprzez uczenie się na własnych błędach.




Słodkie słówka

Wydawać by się mogło, że ta metoda jest niejako złotym środkiem dwóch poprzednich. To prawda, ale czy to znaczy, że jest lepsza? Niewątpliwie. Chociaż tutaj konsekwencje mogą się okazać złe dla ciebie.
Przede wszystkim uczysz się tego, żeby nie obrażać innych. To osłabia twoją pewność siebie, stajesz się bardziej podatny na manipulacje. Poziom twojej asertywności gwałtownie spada. Stajesz się osobą miłą (sprawdź artykuł: Jestem Miły).



Zatem jak przekazywać prawdę?

Przede wszystkim konstruktywnie. Wszystko, co chcesz przekazać poprzyj argumentem. Staraj się unikać ostrych słów, które potrafią odbić się na czyjejś psychice, ale nie przesadzaj też w drugą stronę. Bycie zbyt grzecznym nie przyniesie tobie nic dobrego. Pamiętaj, że nie wiesz co siedzi w głowie u drugiego człowieka. Jedni przemyślą twój komentarz i przyznają ci rację, a inni z miejsca się obrażą. Jeśli zachowałeś zasady konstruktywnej krytyki, to absolutnie się tym nie przejmuj!

Zapraszam na swój Instagram: wojownik.istnienia
Zapraszam na stronę facebookow’ą: Wojownik Istnienia
Zapraszam na grupę facebookow’ą: Blogerzy i czytelnicy

Komentarze

  1. Zgadzam się, by robić to konstruktywnie. Dla mnie jest różnica między prawdą a chamstwem. Jeśli musisz coś powiedzieć, lepiej zrób to delikatnie (chociaż i to nie zawsze pomaga).

    blog youtube

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Formularz kontaktowy

Nazwa

Adres e-mail *

Wiadomość *